Słowa naszego wielkiego poety, co prawda skierowane do czarnoleskiej lipy, mogłyby jednocześnie stać się idealnym mottem dla parku miejskiego, Planten un Blomen, będącego zielonym sercem Hamburga.
Zaprojektowanie parku miejskiego tak aby dobrze spełniał swoje funkcje a jednocześnie cieszył oczy pięknymi obrazami to nie lada wyzwanie dla architekta krajobrazu. Aby przekonać się ,że można sprostać temu zadaniu, proponuję wybrać się do Planten un Blomen. Tego miejsca może pozazdrościć Hamburgowi nie jedna europejska metropolia. „Zielona wyspa” doskonale wkomponowuje się w miejski krajobraz a jednocześnie dobrze ukrywa przed swoim gościem zurbanizowaną panoramę Hamburga.
Zielone centrum kultury
Park tętni życiem już od wczesnego rana, kiedy to zapaleni amatorzy zdrowego trybu życia biegają ścieżkami poprowadzonymi między kwietnymi rabatami. W porze lunchu ogród przygarnia studentów i pracowników pobliskich firm aby w jego zielonym otoczeniu mogli złapać oddech i uzupełnić zapasy kalorii. Popołudniami i wieczorami trawniki upstrzone są kolorowymi kocami na których piknikują zakochane pary a nawet całe rodziny.
Wszystkowidząca wieża
Fontanny
Wśród bogactwa wspaniałości, które kryje w sobie park chyba najbardziej magnetyczny jest pokaz fontann. W letni wieczór, tuż po zapadnięciu zmroku nasze zmysły dają się ponieść przez wyborne widowisko. Na stawie w samym sercu ogrodu rozpoczyna się cotygodniowy festiwal muzyki, światła i tańca. Tancerzami jest cały zastęp fontann, które wystrzeliwują pionowo w górę podświetlone słupy wody, pryskają na boki bądź zataczają wymyślne serpentyny. Na tą okoliczność pobliskie ławki i trawniki wypełnione są po brzegi zachwyconymi widzami. Kilkunastominutowy spektakl podziwiany jest w ciszy i skupieniu a wielki finał nagradzany gromkimi brawami. Po skończonym pokazie goście szybko rozchodzą się do domów, aby pozwolić odpocząć swojemu parkowi, który cieszył ich i bawił przez cały dzień.
|
|||||||||||||||||||||||



Zaprojektowanie parku miejskiego tak aby dobrze spełniał swoje funkcje a jednocześnie cieszył oczy pięknymi obrazami to nie lada wyzwanie dla architekta krajobrazu. Aby przekonać się ,że można sprostać temu zadaniu, proponuję wybrać się do Planten un Blomen. Tego miejsca może pozazdrościć Hamburgowi nie jedna europejska metropolia. „Zielona wyspa” doskonale wkomponowuje się w miejski krajobraz a jednocześnie dobrze ukrywa przed swoim gościem zurbanizowaną panoramę Hamburga.


